Naturalne wsparcie – bezcenne w codziennym życiu!
Naturalne wsparcie brzmi profesjonalnie, ale w rzeczywistości jest czymś bardzo prostym i bliskim każdemu z nas. Czasami wystarczy, że ktoś nas wysłucha, gdy chcemy "wygadać się", lub pomoże przy małym dziecku, byśmy mogli odetchnąć, nabrać sił albo zwyczajnie się wyspać po nieprzespanych nocach.
W życiowych kryzysach, gdy brakuje nam sił, naturalne wsparcie okazuje się nieocenione. To ono często "ratuje" nas w trudnych momentach, czasem nawet zastępując na jakiś czas wsparcie profesjonalne – interwentów kryzysowych, psychologów czy konsultantów. Działa jednak tylko wtedy, gdy naprawdę czujemy się zrozumiani i zaopiekowani. Jeśli zamiast tego słyszymy banalizujące słowa, jak: "Inni mają gorzej" albo "Przestań narzekać", nasze emocje zostają unieważnione, a my czujemy się jeszcze bardziej osamotnieni.
Każdy z nas powinien mieć swoją "społeczną sieć" – bliskich ludzi: rodzinę, przyjaciół, znajomych. Warto pamiętać, że kryzysy i reakcje na nie są różne. Czasem wysłuchanie kogoś, kto potrzebuje wyrzucić z siebie złe emocje, czy zaoferowanie pomocy w pozornie prozaicznych czynnościach, jak zrobienie zakupów czy opieka nad dzieckiem, może zrobić ogromną różnicę. Dla osoby w kryzysie, która z powodu żałoby, depresji czy stresu nie jest w stanie funkcjonować, taka pomoc jest kluczowa – pozwala przetrwać i odzyskać równowagę.
Naturalne wsparcie to często pierwsza linia pomocy – również dla profesjonalistów, takich jak kryzysowi interwenci czy psychologowie, którzy zawsze starają się je aktywować. Wyobraźmy sobie miejsce w każdej gminie, swoisty punkt wsparcia społecznego – nie OPS, ale przestrzeń, gdzie można przyjść, napić się kawy, porozmawiać i poprosić o pomoc w najprostszych sprawach. Takie miejsce powinno być tworzone przez ludzi empatycznych, o wysokiej inteligencji emocjonalnej, z pokorą i otwartością. Już sam ciepły głos w słuchawce osoby "pomocowej" może dać poczucie, że nie jesteśmy sami.
Niestety, zdarza się, że kontakt z numerem przeznaczonym do pomocy bywa rozczarowujący. Osoby w kryzysie słyszą zmęczony, nieżyczliwy ton, który zamiast wsparcia wywołuje dodatkowy stres. Tak być nie może! Dlatego osoby wspierające innych muszą również dbać o siebie – o swój dobrostan. Przemęczona, zestresowana osoba nie jest w stanie skutecznie pomóc innym. Regularne dbanie o siebie to podstawa, by móc pomagać innym z pełnym zaangażowaniem.
Podsumowując – dobrze jest mieć na kogo liczyć. Warto pielęgnować relacje i tworzyć wokół siebie sieć wsparcia, która daje nam poczucie bezpieczeństwa w każdej sytuacji.